W dzisiejszych czasach mody na zdrowy styl życia, coraz większa grupa ludzi przywiązuje dużą wagę do sposobu odżywania i doboru składników codziennej diety. Spożycie warzyw i owoców w społeczeństwie rośnie, co może tylko cieszyć. Mniej zachwycające jest to, że wiele osób zamiast dbać o zbilansowanie swoich posiłków, wspomaga się suplementami witaminowymi z aptek. Jednym z najczęściej przyjmowanych w tych preparatach związków to beta-karoten. Czy faktycznie ma on dobry wpływ na Twoje zdrowie, a jeśli tak to jaki?
Sam beta-karoten jest prowitaminą A, czyli może zostać przekształcony w organizmie do witaminy A, która jest jednym z niezbędnych enzymów odpowiadających za kondycję skóry oraz udział w procesach widzenia. Jednak w przeciwieństwie do witaminy A beta-karotenu niemal nie da się przedawkować bo organizm przetwarza tylko taką jego część jaką uzna za potrzebne. Wszyscy znamy podstawowe źródła beta-karotenu: to oczywiście czerwone i żółte warzywa i owoce, takie jak marchew, pomidory, pomarańcze, mango i wiele innych. Powinniśmy dbać, aby znajdowały się one w naszej codziennej diecie.
Jakie są plusy ze spożywania beta-karotenu? Jak wykazały badania naukowe, beta-karoten wpływa na odporność naszego organizmu. Konkretnie pobudza on system immunologiczny do bardziej wytężonej pracy poprzez zwiększanie populacji leukocytów, czyli białych ciałek krwi, które chronią nas przed patogenami. Ich ilość i skuteczność przekłada się wprost na ryzyko infekcji. Jak pokazały eksperymenty na ludziach, u osób które przyjmują beta-karoten, ryzyko infekcji wyraźnie spada. Co więcej właściwości beta-karotenu powodują, że poszczególne elementy systemu immunologicznego szybciej kontaktują się ze sobą, co pozwala na skuteczną mobilizację i niedopuszczenie do poważnej choroby.
Czy jednak suplementacja beta-karotenem w kapsułkach jest równie zdrowa, jak spożywanie go w naturalnej diecie? Tutaj zdania są podzielne. Według ostatnich badań przyjmowanie beta-karotenu przez wiele lat może nawet zwiększać ryzyko raka płuc u nałogowych palaczy. Tak więc najlepiej ograniczyć się na razie do codziennego jedzenia warzyw i owoców.